01 września

Dom na lekkim szkielecie czy w technologii tradycyjnej?

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się w Polsce domy kanadyjskie budowane na lekkim szkielecie. Inwestorzy namawiają kolejne osoby na wybór właśnie takiej technologii. Czy jednak są one lepsze od tradycyjnych, murowanych budynków, które znamy od lat?

Decydując w jakiego rodzaju domu chcecie mieszkać, musicie przede wszystkim rozważyć, jakie są Wasze potrzeby i jak chcecie ten budynek wykorzystywać –zaznacza Mirosław Wojtas, prezes spółki Notica Investment realizującej osiedle Cicha Dolina w Wilanowie.

Jaki dom wybrać?

Z pewnością budynki postawione na lekkim, stalowym szkielecie nie są tak trwałe, jak domy murowane. Osoby, które je wybierają nie myślą o domu, jako o obiekcie, który ma stać kilkadziesiąt, a nawet ponad sto lat i będą w nim mieszkać ich dzieci, czy wnuki. Chcą szybko tam zamieszkać, a budowa właśnie takiego obiektu jest bardzo szybka i wyraźnie tańsza. Z trwałością też nie jest źle – w dobrym domu „kanadyjskim” można bez generalnego remontu mieszkać nawet do pięćdziesięciu lat.

Opcję tę wybierają zwykle ludzie młodzi, którzy biorą kredyt i chcą żyć w „kanadyjce” do czasu, kiedy zwiększą się ich potrzeby dotyczące powierzchni, albo zmienią miejsce pracy i będą się musieli wyprowadzić. Właściciele takich domów liczą się z szybką sprzedażą swojego domu.

Domy tradycyjnestawiane są na pokolenia. Ich budowa trwa dłużej niż „kanadyjek” (często jest dłuższa niż jeden sezon – zwykle dwa). To inwestycja, która jest rozłożona na lata. Mogą w niej mieszkać kolejne pokolenia właścicieli. Wprowadzając się właściciele zwykle zakładają, że będą tam mieszkać całe życie.

Wady i zalety obu rozwiązań

W czasie budowy domu szkieletowego fundamenty są węższe niż w przypadku budynków murowanych, mniejsze są bowiem obciążenia. Ściany fundamentowe także mogą być węższe. Lżejsze są też konstrukcje stropowe. Sama budowa jest bardzo precyzyjna.  Prace mogą być prowadzone nawet w zimie. Natomiast w przypadku domów murowanych, prace na zimę przerywamy.

Minusem domów szkieletowych na pewno jest słabsza niż w murowanych, akumulacja ciepła. Musicie liczyć się z tym, że będziecie musieli je ogrzewać nawet w lecie. I o tym też warto pomyśleć przed rozpoczęciem inwestycji. Z kolei ciepłochronność jest podobna.

O wiele lepszą paroprzepuszczalnością cechują się domy murowane, ponieważ znaczna zdolność do akumulacji wilgotności pozwala na „przechowywanie” nadmiaru pary wodnej i oddawanie jej wtedy, gdy jest taka potrzeba. W domach szkieletowych natomiast musicie pomyśleć o odpowiedniej wentylacji.

Także pod względem akustyki liderem są domy murowane. O wiele łatwiej można je wyciszyć (zwłaszcza stropy) niż „kanadyjki”. W tych drugich warto jest zastosować do wyciszenia odgłosów z zewnątrz dobrą wełnę mineralną.

Ogrzewanie dostosowujemy do rodzaju budowanego domu, natomiast musicie pamiętać, że w „kanadyjkach” zainstalowanie ogrzewania podłogowego będzie znacznie trudniejsze. Sprawniej natomiast działa ogrzewanie powietrzne.

 

W Cichej Dolinie zdecydowaliśmy się na sprawdzone, tradycyjne technologie i materiały. Odwiedź nasze osiedle i przekonaj się na własne oczy, jak komfortowo można mieszkać w Warszawie!