04 listopada

Sposoby na odśnieżanie i usuwanie lodu z nawierzchni. O czym powinien wiedzieć każdy właściciel domu

Przed nami kolejny sezon zimowy, który wiąże się nie tylko z wyższymi opłatami za ogrzewanie, ale także walką z białym puchem, który cieszy na stokach narciarskich, ale przeszkadza na chodnikach, ulicach czy dachach. Co gorsze, może jeszcze nie wszyscy wiedzą, ale właściciele posesji mają obowiązek odśnieżania swojego terenu, a za ewentualne wypadki można ponieść konsekwencje.

Żebyście mogli uniknąć kar radzimy, kiedy odśnieżać, jakie wybrać narzędzia, co zrobić ze śniegiem, dlaczego nie używać soli do pozbycia się białego puchu i lodu w ogrodach i jak mogą ucierpieć w zimie nasze rośliny. Warto przeczytać i wiedzieć jak działać bezpiecznie i skutecznie.
Czym odśnieżać?
Sprzęt do odśnieżania wybieramy w zależności od wielkości posiadanego terenu. Na małej działce, z niewielkim ogródkiem, chodnikiem i podjazdem tak naprawdę wystarczy dobra szufla, miotła i urządzenie do usuwania lodu. Jeżeli powierzchnia jest większa warto zaopatrzyć się w maszyny mechaniczne. Do wyboru są odśnieżarki dwu- i czterosuwowe. Ta druga jest o tyle łatwiejsza w użyciu, że ma napęd na koła i nie trzeba jej pchać. Jest w stanie także poradzić sobie ze zmrożonym śniegiem. Przed zainwestowaniem w taką maszynę warto sprawdzić, czy do Waszej kosiarki nie można dokupić osprzętu umożliwiającego odśnieżanie. Oczywiście, o ile jesteście właścicielami naprawdę dużego terenu, warto zainwestować w traktorek z lemieszem do odśnieżania, dmuchawą i szczotką. Pamiętajcie tylko, aby dokupić łańcuchy i obciążniki na, koła, które zwiększają przyczepność pojazdu.
Czy posypywać chodniki, podjazdy i schody

Oczywiście najlepiej użyć do tego celu piasku. Jest on bezpieczny dla materiałów, z którego są zbudowane chodniki, ścieżki, podjazdy oraz schody. Nie niszczy obuwia, a po roztopieniu się śniegu wystarczy go pozmiatać. Coraz popularniejszy jest też podobny do piasku mikrogres. Ma on ostrzejszą strukturę i zwiększa przyczepność opon, warto, więc z niego skorzystać przy posypywaniu podjazdów. A gdy śnieg stopnieje można go zamieść i schować do wykorzystania następnej zimy. Nowością jest specjalny keramzyt do posypywania śliskich nawierzchni. Jest bardziej efektywny i co ważne, także nie zawiera żadnych środków niszczących karoserię samochodów, buty czy szkodliwych dla zwierząt domowych. Także keramzyt można użyć w kolejnym sezonie.
Oczywiście do odśnieżania możemy też użyć soli, czyli fachowo pisząc – chlorku sodu. Jest to najprostszy i najskuteczniejszy sposób. – Absolutnie jednak odradzam używania tego środka w ogrodach. Sól dostaje się do gleby i jest bardzo szkodliwa dla roślin. Może się to skończyć obumarciem całej roślinności w ogrodzie – ostrzega Mirosław Wojtas, prezes spółki Notica Investment realizującej osiedle Cicha Dolina w Warszawskim Wilanowie. Alternatywą dla chlorku sodu może być dostępna od jakiegoś czasu w sklepach sól ekologiczna, która nie ma negatywnego wpływu na samochody czy obuwia.
Najwygodniejszym sposobem do walki ze śniegiem są specjalne instalacje przeciwoblodzeniowe, układane pod piaskiem w pobliżu domu, lub montowane w schodach. Są one jednak droższe niż tradycyjne środki. Ale dzięki specjalnym czujnikom uruchamiają się same w razie wystąpienia określonej temperatury i wilgotności. Im zimniej, tym silniej grzeją.
Jak poradzić sobie ze śniegiem na dachu?
Oczywiście pamiętajcie też, że właściciele domów są zobowiązani do zadbania o odśnieżanie dachów. Regulują to odpowiednie przepisy nadzoru budowlanego. Dlatego warto wiedzieć, jakie obciążenie śniegiem może wytrzymać dach domu, który do nas należy i na bieżąco usuwać śnieg (podobnie jak i sople). Najlepiej robić to od razu, kiedy śnieg jest świeży. Problemu nie mają właściciele spadzistych dachów, z których biały puch sam się osuwa. Gorzej, gdy mamy płaski dach. Wtedy o odśnieżanie musimy zadbać sami lub zlecić je odpowiednim służbom.
Co zrobić ze śniegiem?
I na koniec pozostaje jeszcze pytanie, jak pozbyć się śniegu. Jeżeli ktoś ma dużą działkę może oczywiście znaleźć miejsce, gdzie będzie gromadził śnieg. Gorzej, jak ktoś nie ma takiego miejsca. – Zwalanie śniegu na działkę sąsiada może się skończyć poważną awanturą, a przerzucenie go na tereny zarządzane przez miasto interwencją odpowiednich służb – ostrzega Mirosław Wojtas. Nie wolno też składować śniegu tak, by utrudniał poruszanie się pieszym i samochodom lub ograniczał widoczność kierowcom, a także tamował spływ wody do kratek ściekowych.

Nie przeraża Cię perspektywa odśnieżania podjazdu przed własnym domem? Zobacz, jak wygląda nasze osiedle!